Klub Szachowy "Pod Wieżą" w Szczecinie
  do początku mapa serwisu kontakt  
Aktualności
"To ryzykowna gra, ale uczy biznesu"

To ryzykowna gra, ale uczy biznesu
 

 

Szachy to gra nie tylko umysłowa, ale ciężki trening fizyczny [fot: shironosov/East News]

 


Najdłuższy pojedynek rozgrywany był przez 53 lata, najmłodszy arcymistrz miał zaledwie 12 lat, a średnie IQ zawodników utrzymuje się na poziomie 180. Szachy to jednak nie tylko najinteligentniejszy sport na świecie, ale i sposób zdobywania wiedzy o ludzkim umyśle.

- Pamiętam zabawny przypadek na swoim pierwszym dorosłym turnieju w Banja Luce. Uczestniczyło w nim 13 arcymistrzów i były mistrz świata Tigran Petrosjan. Tylko ja nie miałem tytułu i rankingu międzynarodowego, byłem drobnym 16-latkiem o wyglądzie nieopierzonego kurczęcia - wspomina Garri Kasparow. - Jugosłowiański arcymistrz Milan Vukić na mój widok aż klasnął w dłonie: "Rosjanie nas obrażają - przysyłają dzieci!" Przestał się oburzać, kiedy go ograłem.


Kasparow w swojej ponad trzydziestoletniej zawodowej karierze zwyciężył w kilkudziesięciu turniejach i kilkuset pojedynkach. Rozegrał 8 meczów o mistrzostwo świata, jednak do historii przeszedł nierozstrzygnięty pojedynek z 1984 roku z ówczesnym mistrzem, Anatolijem Karpowem. Trwał 5 miesięcy i został przerwany przez sędziów przy stanie 5-3 dla Karpowa, ze względu na zagrożenie dla zdrowia szachistów.

Garri Kasparow
Owen Williams/cc/wikimedia.orgRok później Kasparow ponownie stanął w szranki z Karpowem. Tym razem nie dając mu żadnych szans zwyciężył, zostając w wieku 22 lat najmłodszym szachowym mistrzem świata. Nikt jeszcze wtedy nie zdawał sobie sprawy z tego, że ma do czynienia z najlepszym szachistą w historii i jednym z najinteligentniejszych sportowców na świecie.

- Kasparow gry w szachy uczył się w szkole radzieckiej, wśród najzdolniejszych. Automatycznie najlepszy z nich był również najlepszy na świecie - wspomina Andrzej Dadełło, prezes zarządu grupy kapitałowej DSA Financial Group SA i właściciel piłkarskiej Miedź Legnica i szachowej Polonii Wrocław oraz wicemistrz Europy amatorów w szachach. - Uczenie się od mistrzów i rywalizowanie z nimi bardzo go ukształtowało. Związek Radziecki był wtedy kolebką światowych szachów.

Sport inteligentny

Dziś w szachy gra się na całym świecie i poziom jest bardzo wyrównany. Nie zmieniło się jednak to, że szachistów w dalszym ciągu stawia się na pierwszym miejscu wśród najbystrzejszych ludzi. Nic dziwnego, skoro średnie IQ zawodników wynosi 180, a Garri Kasparow może pochwalić się aż 190 punktami, podczas gdy IQ przeciętnego człowieka wynosi około 100.

 

Andrzej Dadełło Fot. DSA- Szachiści są specyficzną grupą. Zawodowcy wybierani są na zasadzie preselekcji, czyli jeszcze przed rozpoczęciem gry muszą wykazać się dużą inteligencją - mówił Radosław Naremski, sekretarz stowarzyszenia Mensa Polska w rozmowie z MenStream.pl. – Jest to typowa praca pamięciowa, a osoby bardziej inteligentne szybciej się uczą i dlatego o szachistach możemy powiedzieć, że są światową czołówką.

W turniejach szachowych rangi światowej mogą startować już ośmiolatkowie. Jak przyznają eksperci, naukę gry w szachy najlepiej zacząć w wieku sześciu lat, kiedy dziecko otwarte jest na rzeczywistość. Systematyczny trening pozwala podnieść umiejętności o kilka poziomów.

Po dwóch latach dzieci są w stanie ogrywać bardzo dobrych, dorosłych zawodników, a nawet zdobywać mistrzostwa. To pokazuje, jak szybko można wytrenować umysł. Jednak by rywalizować na poziomie światowym i zdobywać medale, sam trening i pasja nie wystarczą. Dlatego tak ważne jest, by szachowych talentów szukać wśród najmłodszych.

Szachista lepszy niż komputer

Nieprzeciętna inteligencja pozwoli zwyciężać w turniejach i pokonywać doświadczonych zawodowców, ale nie tylko. Jak wyjaśnia Andrzej Dadełło, szachiści są jedyną grupą ludzi, która może rywalizować z maszyną.

Szachy, choć są grą umysłową, wymagają od zawodnika bardzo dobrej kondycji fizycznej. Podczas partii, trwającej średnio kilka godzin, można stracić nawet 2 kilogramy.
– Do tej pory zawodnicy stawiają opór komputerowi, a ten jak wiemy potrafi przewidzieć miliardy możliwych ruchów. Mimo to szachista nie tylko gra na jego poziomie, ale również z nim wygrywa. Pokazuje to, że zawodnicy muszą wykazać się wyjątkowymi zdolnościami i nieprzeciętną inteligencją, a z drugiej strony udowadnia, że umysł ludzki jest bardzo szeroki, jeśli się tylko nad nim pracuje - wyjaśnia.

Przykładem takiego szachisty jest wspomniany już Kasparow. W 1996 roku rozegrał pierwszy mecz z komputerem Deep Blue. Przegrał pierwszą partię, ale ostatecznie zwyciężył w całym pojedynku. Komputer pokonał go dopiero rok później. W 2003 roku Kasparow zagrał z programem X3D Fritz na szachownicy w wersji 3D. Mecz zakończył się remisem.

Odpowiedzialni ryzykanci

Szachy to jednak nie tylko umiejętność szybkiego myślenia i przewidywania ruchów przeciwnika. Jak żaden inny sport, uczą umiejętności przydatnych nie tylko w codziennym życiu, ale również w prowadzeniu biznesu oraz nauce w szkole.

Polski Związek Szachowy wspólnie z Ministerstwem Edukacji pracuje nad programem wprowadzania do najmłodszych klas szkoły podstawowej gry w szachy, jako wsparcia dla uczniów. Nie chodzi o to, by zrobić z nich zawodników wyczynowych, ale by nauczyli się wyciągania wniosków i analizy, które przydadzą się na przykład przy nauce przedmiotów ścisłych.


Mistrz i arcymistrz szachowy

 

Arcymistrz - to dożywotni tytuł nadawany przez Międzynarodową Federację Szachową dla najlepszych zawodników za osiągnięcia. Po raz pierwszy określenia tego użył wobec najlepszych szachistów car Mikołaj II w czasie turnieju w Petersburgu. Arcymistrzami byli między innymi:Michaił Botwinnik, Bobby Fischer i Garri Kasparow. W 1976 roku tytuł otrzymały pierwsze szachistki. Arcymistrz to również stopień przysługujący zawodnikowi, który zdobył określoną liczbę punktów ( np. amerykańska federacja to 2400 pkt.) w rankingu szachowym elo, systemie sumowania punktów i mierzącym siłę szachistów, podobnym do rankingów tenisowych, stworzonym przez amerykańskiego naukowca Arpada Elo. Każdy zawodnik biorący udział w turnieju otrzymuje punkty za zajęte miejsce.

Mistrz - to tytuł wywalczony przez szachistę w mistrzostwach świata, które organizowane są co dwa lata. Jest to również poziom w rankingu elo, mieszczący się w punktacji 2200 - 2399 punktów.

- Szachiści muszą mieć wyjątkową zdolność kojarzenia, analizowania – wylicza Tomasz Sielicki, prezes Polskiego Związku Szachowego i biznesmen, twórca ComputerLand. – Szachy wspaniale kształtują umiejętność szybkiego podejmowania decyzji. I jest bardzo wielu ludzi, którzy zawdzięczają późniejsze sukcesy zawodowe temu, że umieją te decyzje podejmować i to często w warunkach niepewności i pod presją czasu. Jest wiele naukowych opracowań, które potwierdzają, że gra w szachy pozytywnie wpływa na rozwój człowieka.

Ważnym elementem gry w szachy jest popełnianie błędów, również w przypadku mistrzów świata. Oswajanie się z tym, że nie wszystko idzie po naszej myśli, ale i tym, że nawet w najtrudniejszej sytuacji można odwrócić losy pojedynku, idealnie sprawdza się w realnym życiu.

 

Tomasz Sielicki fot.
Polski Związek Szachowy- Człowiek uczy się poprawiania tych błędów i odporności psychicznej, czyli cech, które w biznesie i w życiu są niewiarygodnie istotne - wyjaśnia Sielicki. - Porażka traktowana jest jako element nauczania. W szachach błędy są immanentne. Czasami kosztują przegranie partii i wystrzeganie się ich w kolejnej, albo motywują do wygrania jeszcze tej samej rundy.

Andrzej Dadełło dodaje, że szachy uczą również odpowiedzialności: - Niekiedy jeden ruch może zaważyć na losach całej partii. Poza tym, narzędziem pracy w przypadku biznesmena jest umysł, a szachy świetnie pozwalają go trenować. Dla mnie elementem higieny umysłu jest wystartowanie kilka razy w roku w turniejach szachowych.

Szach mat, czyli euro

Szachy i biznes bardzo często idą w parze. Większość graczy, zarówno wyczynowych zawodników, jak i amatorów, szachy traktuje jak pasję, hobby, podczas gdy na co dzień zajmuje się na przykład prowadzeniem własnego przedsiębiorstwa.

- Szachy to sport mało dochodowy, mało medialny, przez to traktowany jest, nawet na poziomie zawodowym, jako zajęcie dodatkowe - przyznaje Tomasz Sielicki. - Szachistów, którzy utrzymują się wyłącznie z gry jest w Polsce może dziesięciu.

Przykładem szachisty, który wykorzystuje zdolności zdobyte podczas gry w życiu zawodowym jest Kenneth Rogoff. W 1978 roku zdobył tytuł arcymistrza, a dwa lata później został doktorem ekonomii. Pracował między innymi w zarządzie Systemu Rezerw Federalnych USA oraz Międzynarodowym Funduszu Walutowym. Od 1999 roku wykłada również ekonomię na Uniwersytecie Harvarda. Zamiłowanym szachistom był również profesor Robert Mendell, jeden z współtwórców waluty euro.


Ciekawostki z szachownicy

 


Najdłuższy szachowy mecz korespondencyjny trwał 53 lata. Reinhart Straszacker i Hendrik Roelof van Huyssteen z RPA zaczęli grać w 1946 roku. Do 1999 roku rozegrali 112 partii. Mecz skończył się remisem przez śmierć Straszacker'a.
Najmłodszym zawodnikiem ,który uzyskał tytuł arcymistrza jest Sergiej Karjakin z Ukrainy. Otrzymał go w 2002 roku mając 12 lat i 212 dni.
Firma Boodles wyprodukowała najdroższy zestaw do gry w szachy. Zarówno pionki jak i szachownica wykonane były ze złota i platyny, diamentów, szafirów, rubinów i pereł. Całość kosztowała około 10 milionów dolarów.
Najwyższy wynik w rankingu elo - 2872 uzyskał Norweg Magnus Carlsen 1 lutego 2013 roku. Pokonał samego arcymistrza Garriego Kasparowa, który w 1999 roku zdobył 2852 punktów
Pierwszy klub szachowy powstał w 1770 roku w jednej z londyńskich kawiarni

 

A w Polsce Jacek Gdański, który po zdobyciu najwyższego tytułu arcymistrza oraz mistrzostwa Polski, skończył kurs biegłych rewidentów, był dyrektorem generalnym Ministerstwa Finansów, a obecnie jest zastępcą prezesa zarządu Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.


Zaraz za piłką nożną

W Polsce zarejestrowanych jest prawie 40 tysięcy szachistów. To prawie tyle samo co lekkoatletów. Jedynie piłkarzy nożnych jest więcej. Pokazuje to, że szachy, choć uważane za sport hermetyczny, elitarny są w naszym kraju bardzo popularne.

- Są w pierwszej trójce najpopularniejszych sportów w Polsce. Z kolei do umiejętności gry przyznają się aż dwa miliony rodaków - wymienia Sielicki. - Aktywnych zawodników jest jednak około dziesięciu tysięcy.

Jak przyznają eksperci nie odstajemy tak bardzo od światowej czołówki, którą, co zaskakujące stanowi już nie tylko Rosja, ale także Armenia, gdzie prezesem związku szachowego jest prezydent kraju, który wprowadził obowiązek nauki gry w szachy w szkołach oraz Azerbejdżan.

Polska również ma się czym pochwalić. Na drużynowych Mistrzostwach Europy w 2011 roku nasze reprezentantki wywalczyły wicemistrzostwo. Tegoroczna edycja organizowana jest w Warszawie. Będzie to pierwsza tak duża impreza szachowa od czasów przedwojennych, kiedy to jeszcze z inicjatywy Józefa Piłsudskiego rozegrana została olimpiada szachowa. Andrzej Dadełło cieszy się, że pomoże to w promocji tej dyscypliny sportu. I może w przyszłości przełoży się na wyniki w biznesie.

 


Legnica stolicą europejskich szachów


Od 4 do 17 maja w Legnicy odbędą się Indywidualne Mistrzostwa Europy w Szachach. IME to jedna z najważniejszych szachowych imprez na naszym kontynencie, która co roku gromadzi tłumy. W tym roku prawo organizacji tego prestiżowego turnieju otrzymał Klub Szachowy Polonia Wrocław, który na miejsce zawodów wybrał Legnicę.Zawodnicy Polonii Wrocław to wielokrotni mistrzowie i mistrzynie Polski i reprezentanci kraju na arenach międzynarodowych. W tej grupie szczególnie wyróżniają się – Mateusz Bartel, trzykrotny mistrz Polski i zwycięzca najsilniejszego turnieju open na świecie, Dariusz Świercz, mistrz świata do lat 20 oraz Jolanta Zawadzka i Iweta Rajlich, medalistki drużynowych mistrzostw Polski i Europy.

 

Autor  tekstu - Ewa Gazda  - 06.03.2013r.

 

Strona artykułu:

http://platine.pl/to-ryzykowna-gra-ale-uczy-biznesu-0-1262936.html